Ludzie lubią się tu wstydzić – po wylądowaniu

Ludzie lubią się tu wstydzić – po wylądowaniu

Ale nie mogła zostać w apartamencie dla kadry kierowniczej. Podobnie jak jej poprzednik. Jak większość kobiet w firmach Dax. Personel pokazuje, że kobietom stało się łatwiej zdobyć najwyższe stanowiska. Ale ich utrzymanie pozostaje skomplikowane.

W przypadku kobiet jako szefów obowiązują różne standardy

Zwykłe sądy są wydawane szybko, kiedy kobiety zawodzą na stanowiskach kierowniczych: ofiary męskiej kultury. Samotny wojownik z trudnym zachowaniem przywódczym. Stracił – lub nigdy nie miał – zaufania rady nadzorczej. Niekompetentna kobieta kwotowania.

Kiedy Valerie Holsboer musiała zwolnić stanowisko kierownicze w Federalnej Agencji Pracy kilka dni temu, tak było. Kiedy pod koniec tego tygodnia Sylvie Matherat opuści swoje biurko jako dyrektor ds. Regulacyjnych w Deutsche Bank, znowu będzie tak samo. To nie w porządku. Ponieważ inne standardy dotyczą kobiet jako szefów. Nadal.

Mężczyźni dłużej trzymają się słupków na pokładzie

Zaczyna się od tego, że w zarządach jest za mało kobiet. Tylko co dziesiąte stanowisko prezesa największych niemieckich korporacji należy do kobiety. Tylko z tego powodu najwyższe menedżerki są zawsze pod specjalną obserwacją. Jeśli coś pójdzie nie tak, jest publiczna i głośna dyskusja. Jeśli zdecyduje się męski dyrektor HR, prasa branżowa to zauważy.

Ci, którzy pochodzą z zewnątrz, są bardziej narażeni na porażkę. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Ale odsetek kobiet z zewnątrz jest szczególnie wysoki. Kobiety zajmują stanowiska w zarządzie średnio przez trzy lata – podczas gdy mężczyźni mogą machać z najwyższego piętra firmy średnio przez osiem lat. Ale ci, którzy nie mają wystarczającej ilości własnego potomstwa, muszą kłusować z innymi.

Na przykład Siemens zamierza objąć jedną piątą wszystkich stanowisk kierowniczych poniżej zarządu zajmowanych przez kobiety do 2022 r. Wiele z tych kobiet będzie musiało pochodzić z zawodów. W nowej firmie nie mają prawie żadnych kontaktów i powierników, dlatego częściej są ranni i częściej wylatują z zakrętu.

Dlatego odradza się potomstwo płci żeńskiej

Prowadzi to do innego problemu: trudno jest powstać odporne wewnętrzne sieci kobiet. Jest to frustrujące nie tylko dla kobiet-szefów. Potomstwo płci żeńskiej również jest zniechęcone. Jeśli żonaci, w średnim wieku i biali mężczyźni z trojgiem do pięciorga dzieci odnoszą sukcesy w firmie prawie wyłącznie, szansa na różnorodność spada również na niższych piętrach. Kobiety, mężczyźni i kobiety z innych krajów, o innym kolorze skóry lub innej orientacji seksualnej, chętniej wybierają innych pracodawców. Ludzie nie lubią być w mniejszości – dotyczy to również pracy.

Kobieta z Siemensa Janina Kugel uczyniła to swoim tematem. Dała firmie inżynierskiej wizerunek świeżego i szczęśliwego pracodawcy: "Każde zamieszki zaczynają się od Twojego głosu"(Każde zamieszki zaczynają się od twojego głosu), powiedział na banerze ciężarówki CSD w Berlinie, na której tańczyli pracownicy Siemensa.

Dziecko Kugla wolałoby być cukiernikiem

Ale już w ciągu ostatnich kilku miesięcy stało się jasne, że dystans między szefem Siemensa Joe Kaeserem a Janiną Kugel rośnie. Kugel, nieformalnie wymieniany jako numer dwa w grupie, pozuje na konferencjach kobiet i LGBT, usłyszano z centrali na Wittelsbacher Platz. Ale zaniedbuje codzienny czarny chleb, zwalnianie pracowników Siemensa z długim stażem w centrali i oddziałach korporacji, ku irytacji dyrektora generalnego.

Nawet jeśli sam Kugel prawie na pewno wkrótce pojawi się ponownie w zarządzie innej firmy, temat różnorodności w Siemensie prawdopodobnie zostanie odhaczony po jej odejściu. Otwarta jest również przyszłość drugiej kobiety na pokładzie. Nie ma pewności, czy Lisa Davis, szefowa pionu energetycznego, będzie odpowiedzialna za spin-off i IPO tej części firmy.https://yourpillstore.com/pl/bio-active/

Z badania wynika: działają niemieckie rady nadzorcze "Zero kobiet"-Polityka Pomimo miliardów zysków: Siemens redukuje 1400 miejsc pracy w Niemczech Rady nadzorcze DAX: zarabiają na tym główni nadzorcy w Niemczech

Nic więc dziwnego, że znaki zapytania rosną wśród następnego pokolenia menedżerów. Kugel nie jest nawet wzorem do naśladowania dla własnej córki. Dziecko, przyznaje Kugel na Instagramie, podziwia je. Ale naśladować ich? Raczej nie. Wolałby być cukiernikiem. 

Ursula Weidenfeld jest dziennikarką biznesową w Berlinie. Jej najnowsza książka nosi tytuł: "Rząd bez narodu. Dlaczego nasz system polityczny już nie działa."

Mieszkańcy miast są zawstydzeni, gdy podróżują samolotem. Byłoby lepiej, gdyby mniej się wstydzili, mniej latali i więcej płacili.

Pracownicy Federalnego Ministerstwa Środowiska latali już w tym roku tam iz powrotem między dwoma biurami w Bonn i Berlinie ponad 1740 razy. Pracownicy najwyższego urzędu ds. Ochrony klimatu robią to jak wszyscy inni: lubią rozmawiać o klimacie i żałują własnych przewinień. Ale podróżować mniej lub inaczej, na przykład pociągiem przyjaznym dla klimatu? D raczej nie.

Wstyd przychodzi po wylądowaniu

Wstyd lotu jest bezpłatny. Nie wyznajesz swoich grzechów, aby w końcu latać mniej. Zamiast tego chce się podkreślić przynależność do pewnej społecznej, ekologicznie zorientowanej, oświeconej politycznie klasy.

Wstydzisz się, bo brakuje ci norm i oczekiwań otoczenia. Tak jak wszyscy inni. Z tego powodu zbiorowe zażenowanie jest obecnie powszechne, zwłaszcza wśród ultramobilnych obywateli metropolii w piątki dla przyszłości. Ludzie lubią się tu wstydzić – po wylądowaniu.

Jakich pieniędzy nie można kupić

W 2012 roku amerykański profesor prawa Michael Sandel napisał książkę zatytułowaną: "Jakich pieniędzy nie można kupić". Jeśli umieścisz cenę na wszystkim, okradasz cnoty, takie jak cierpliwość, dobroczynność, tolerancja lub poczucie odpowiedzialności za ich godność.

Na przykład, jeśli płacisz za dawców krwi, zamieniasz chęć ratowania życia innych ludzi w prosty biznes zarobkowy. Kupując miejsce w kolejce VIP na lotnisku deklarujesz, że osoby czekające przed kasą ekonomiczną są biednymi idiotami. Gdyby zastosowano prawo do zanieczyszczania, bogate zięby nie musiałyby już czuć się winne. Możesz wykupić sobie wyjście. Sandel zalecał, aby nie handlować pewnymi rzeczami.

Czy należy zapłacić za grzechy klimatyczne? 

Dokładnie ten konflikt jest obecnie prowadzony w Niemczech. Czy powinieneś płacić za wytwarzane przez siebie gazy cieplarniane? Wygląda na to, że zostanie dla niego utworzona większość polityczna.

Ale to nie wystarczy Zielonym, stowarzyszeniom ekologicznym i kościołom. Właściwie jesteś po stronie Sandela. Chcesz, aby ochrona klimatu nie straciła swojego wymiaru moralnego. Ponieważ wtedy jednostka nie musiałaby dłużej angażować się w debatę na temat rezygnacji z podróży, jedzenia mięsa czy prowadzenia samochodu. Debata na temat tego, co robić, a czego nie robić, aby życie przyjazne dla klimatu straciła na znaczeniu.

Najbardziej latają zielenie

Każdy musiałby po prostu zapłacić określoną cenę za swoje problematyczne zachowanie i sprawa byłaby załatwiona. To byłoby bardzo złe, argumentują stowarzyszenia. Ponieważ bez wglądu i obietnicy poprawy jednostki nie można uratować świata. "Zabierz ludzi ze sobą" to mantra.

Ale: Ani wstyd, ani kampanie partycypacyjne nie zmniejszyły dotychczas emisji CO2. Wręcz przeciwnie: w ankiecie przeprowadzonej przez grupę badawczą Wahlen, wyborcy Zieloni byli jednymi z tych, którzy najczęściej latają. Zdają sobie również sprawę, że ostatnio takie zachowanie stało się uzasadnione. Ale na tym kończy się siła debat moralnych. Poważne zmiany w zachowaniu nie są widoczne i oczywiście też nie są planowane: ruch lotniczy w Niemczech szybko rośnie, przemysł wycieczkowy kwitnie, a samochody stają się coraz większe.

Dziwne miejsce: ta linia lotnicza reklamuje się przeciwko lataniu Wyjątkowa analiza: prawie co trzeci lot na tych lotniskach jest spóźniony Wstyd i tanie bilety: reakcje na debatę klimatyczną

Z punktu widzenia globalnego klimatu nie byłaby to zatem zła wiadomość, ale dobra wiadomość, gdyby wstyd związany z lotem szybko zniknął i został zastąpiony prostą i nikczemną ceną. Ponieważ wstyd nie ratuje klimatu. Być może wyraźny sygnał cenowy. 

Ursula Weidenfeld jest berlińską dziennikarką biznesową. Jej najnowsza książka nosi tytuł: "Rząd bez narodu. Dlaczego nasz system polityczny już nie działa."

Regularna praca dla osób zagrożonych długotrwałym bezrobociem – to idea stojąca za berlińskim solidarnym dochodem podstawowym. Nie wszyscy uważają to za właściwe podejście.

Modelowy projekt uruchomiony w Berlinie 1 lipca 2019 roku spotkał się z zastrzeżeniami ze strony prezesa Federalnej Agencji Pracy (BA) Detlefa Scheele. "Zawsze uważam to za godne pochwały, gdy ktoś ma do czynienia z długotrwałym bezrobociem. Ale myślę, że podstawowy dochód w ramach solidarności jest problematyczny", powiedział Scheele. Głównym punktem krytyki jest grupa docelowa projektu: osoby bezrobotne, które pozostawały bez pracy zaledwie rok lub dwa lata.

Wymagane jest szkolenie zamiast ślepego zaułka

Scheele zwrócił uwagę, że grupa ta powinna być szkolona lub pośredniczona, a nie wycofywana z finansowania publicznego. "Ponieważ przy zatrudnieniu finansowanym ze środków publicznych w zasadzie zawsze istnieje ryzyko tzw. Efektu lock-in: nie można się wycofać"powiedział Scheele. "Wiesz to z lat 90. Bezrobotni byli krótko zaangażowani w tworzenie miejsc pracy. Miało to negatywne konsekwencje dla poszkodowanych."

Model "Społeczny rynek pracy"

Sektor zatrudnienia finansowany ze środków publicznych powinien, w miarę możliwości, stanowić ultima ratio dla osób bezrobotnych przez dłuższy okres, tj. Od pięciu do sześciu lat, według Scheele. Właśnie o to zawsze walczył i do tego właśnie służy ustawa o możliwościach uczestnictwa. Uruchomiony na początku roku społeczny model rynku pracy skierowany jest do osób bezrobotnych powyżej 25 roku życia, które otrzymywały Hartz IV od co najmniej sześciu lat w ciągu siedmiu lat. 

Od połowy lipca: Berlin decyduje o solidarnościowym dochodzie podstawowym Dochód podstawowy: jakie są formy 

Chodzi o to

Z kolei modelowy projekt berliński solidarnościowego dochodu podstawowego skierowany jest do osób bezrobotnych od roku do trzech lat. Bezrobotni finansują działalność podlegającą składkom na ubezpieczenie społeczne w sektorze non-profit. Są opłacani według stawki zbiorowej lub płacy minimalnej i pracują np. Jako towarzysz mobilności, opiekun lub w placówkach opiekuńczych.

Urzędy pracy wybierają uczestników. Rządzący burmistrz Michael Müller (SPD) postrzega podstawowy dochód solidarnościowy dla około 1000 osób jako wkład w przezwyciężenie systemu Hartz IV. Projekt pilotażowy będzie początkowo trwał pięć lat.

Wykorzystane źródła: agencja informacyjna dpa

ARD publikuje nową tabelę wynagrodzeń, w której nadawca ujawnia, ile jego pracownicy zarabiają na poszczególnych stanowiskach. Apartament wykonawczy ujawnia również swoje finanse.

Wynagrodzenia pracowników ARD, w skład której wchodzą także nadawcy lokalni, jak BR czy WDR, ustalane są w układach zbiorowych pracy i uzgadniane ze związkami zawodowymi. "Struktury taryf i związane z nimi tabele są w dużej mierze identyczne w ARD, ale istnieją różnice w liczbie grup płacowych i poziomach w nadawcach państwowych"Według raportu o wynagrodzeniach za 2019 rok, który ARD opublikował w czwartek.

Wynagrodzenia zależałyby od tego, jak złożona lub pracochłonna jest praca. Od tego, jakie doświadczenie zawodowe ma pracownik, zależy również wysokość wynagrodzenia. Osiągnięcie maksymalnej pensji może zająć nawet 20 lat.

Na to zasługują szefowie ARD

To, co zarabiasz jako dyrektor generalny, zależy również w dużej mierze od Twojej lokalizacji. Na przykład w WDR zarabiasz 395 000 euro rocznie. Najwyższa wartość wśród reżyserów! Następuje BR z 388 000 euro rocznie. Najniższa z dziewięciu nadawców to pensja reżysera w wysokości 245 000 euro w SR. 

Podstawowe wynagrodzenie dyrektorów regionalnych stacji radiowych i telewizyjnych ARD wcale nie jest złe. W NDR możesz zarobić 19 989 euro miesięcznie. Na ostatnim miejscu wynagrodzeń ARD jest ponownie SR. Tutaj miesięczny dochód podstawowy nadal wynosi 14 202 euro.

Kolorowa sesja pytań i odpowiedzi: “ U mnie nie ma końca, ale … ” "koszmar": Gitta Saxx cierpi na kłopoty finansowe Anna Kraft i Wolff-Christoph Fuss: para prezenterów spodziewa się potomstwa Chris Derer urodził się w 1974 roku: prezenter MDR-Jump nie żyje

Ale ARD to nie tylko dom dla dyrektorów artystycznych i reżyserów, ale także montażystów, kamerzystów, kobiet i stażystów. Na przykład redaktorzy z najniższym poziomem pensji zarabiają 3681 i mogą zarobić do 10728 euro miesięcznie. Stażysta na pierwszym roku nauki otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 764. W trzecim roku jest to co najmniej 1207 euro.